Odszkodowanie, gdy auto po wypadku straci na wartości

Szczególnie odnosi się to do pojazdów nowych. Regułą jest, że ubytek wartości handlowej maleje proporcjonalnie do wieku danego pojazdu, czyli im samochód jest młodszy wiekiem, tym różnica w wartości handlowej jest większa. Przeważnie utrata wartości handlowej rekompensowana jest wtedy, gdy auto ma mniej niż sześć lat, ale każdą sprawę trzeba rozpatrywać indywidualnie.

Przy szacowaniu wysokości utraty wartości handlowej samochodu ubezpieczyciele najczęściej stosują Instrukcję Określania Rynkowego Ubytku Wartości Pojazdów przygotowaną przez Stowarzyszenie Rzeczoznawców Samochodowych EKSPERTMOT.

Jasne stanowisko Sądu Najwyższego

W kwestii wypłaty odszkodowania za utratę wartości handlowej pojazdu wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z 12 października 2001 r. (III CZP 57/01) stwierdzając, że „odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie”.

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w razie wyrządzenia szkody ruchem pojazdu lub w związku z jego ruchem, odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym. Przy określaniu miernika wartości rzeczy nieuzasadnione jest przeciwstawianie cen, które mogą być uzyskane przy jej zbywaniu i nabywaniu. Mimo iż jednostkowe ceny mogą się różnić, to podstawą ustalenia wartości powinna być średnia cena. Zbycie rzeczy jest takim samym uprawnieniem właściciela jak korzystanie z niej, wobec czego traci znaczenie odróżnianie wartości użytkowej rzeczy od jej wartości handlowej. Z przepisu art. 361 § 2 kodeksu cywilnego wynika obowiązek pełnej kompensacji szkody. Wartość samochodu po jego naprawie to jego wartość rynkowa. Wartość ta w wyniku uszkodzenia (później wyeliminowanego przez naprawę)  zmalała w stosunku do tej, jaką pojazd ten miałby na rynku, gdyby nie został uszkodzony, dlatego kompensata powinna obejmować nie tylko koszty naprawy, ale także tę różnicę wartości.

Wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego

Uchwała Sądu Najwyższego jednak nie wystarczyła do wyeliminowania praktyk ubezpieczycieli, którzy często odmawiali wypłacania odszkodowania z OC za utratę wartości handlowej samochodu. W zeszłym roku Komisja Nadzoru Finansowego przyjęła Wytyczne dotyczące likwidacji szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych, a wytyczna 21 dotyczy właśnie obowiązku uwzględniania przy wypłatach z ubezpieczenia OC utraty wartości handlowej pojazdu, w przypadkach, w których utrata taka nastąpiła. Wytyczna ta stanowi, że zakład ubezpieczeń po otrzymaniu zgłoszenia roszczenia, powinien przekazywać uprawnionemu, informację o możliwości zgłoszenia roszczenia z tytułu utraty wartości handlowej pojazdu niezależnie od formy i trybu zgłoszenia roszczenia.

Ubezpieczyciel  badając zasadność uwzględnienia w kwocie świadczenia utraty wartości handlowej pojazdu powinien przyjąć zasadę indywidualizacji oceny roszczenia z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy. Towarzystwa mają do 31 marca czas na wprowadDochodząc świadczenia z komunikacyjnego ubezpieczenia OC możemy żądać odszkodowania za utratę wartości handlowej pojazdu.

 

Po naprawie samochód traci na wartości, nawet jeżeli została ona wykonana starannie i z użyciem oryginalnych części zamiennych. Oprócz tego samochód powypadkowy trudniej jest sprzedać niż bezwypadkowy. Likwidując szkodę z ubezpieczenia OC towarzystwo powinno w pełni zrekompensować poszkodowanemu poniesione straty, zatem także wyrównać różnicę między wartością samochodu nieuszkodzonego a jego wartością po wypadku.

Szczególnie odnosi się to do pojazdów nowych. Regułą jest, że ubytek wartości handlowej maleje proporcjonalnie do wieku danego pojazdu, czyli im samochód jest młodszy wiekiem, tym różnica w wartości handlowej jest większa. Przeważnie utrata wartości handlowej rekompensowana jest wtedy, gdy auto ma mniej niż sześć lat, ale każdą sprawę trzeba rozpatrywać indywidualnie.

Przy szacowaniu wysokości utraty wartości handlowej samochodu ubezpieczyciele najczęściej stosują Instrukcję Określania Rynkowego Ubytku Wartości Pojazdów przygotowaną przez Stowarzyszenie Rzeczoznawców Samochodowych EKSPERTMOT.

Jasne stanowisko Sądu Najwyższego

W kwestii wypłaty odszkodowania za utratę wartości handlowej pojazdu wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z 12 października 2001 r. (III CZP 57/01) stwierdzając, że „odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie”.

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w razie wyrządzenia szkody ruchem pojazdu lub w związku z jego ruchem, odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym. Przy określaniu miernika wartości rzeczy nieuzasadnione jest przeciwstawianie cen, które mogą być uzyskane przy jej zbywaniu i nabywaniu. Mimo iż jednostkowe ceny mogą się różnić, to podstawą ustalenia wartości powinna być średnia cena. Zbycie rzeczy jest takim samym uprawnieniem właściciela jak korzystanie z niej, wobec czego traci znaczenie odróżnianie wartości użytkowej rzeczy od jej wartości handlowej. Z przepisu art. 361 § 2 kodeksu cywilnego wynika obowiązek pełnej kompensacji szkody. Wartość samochodu po jego naprawie to jego wartość rynkowa. Wartość ta w wyniku uszkodzenia (później wyeliminowanego przez naprawę)  zmalała w stosunku do tej, jaką pojazd ten miałby na rynku, gdyby nie został uszkodzony, dlatego kompensata powinna obejmować nie tylko koszty naprawy, ale także tę różnicę wartości.

Wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego

Uchwała Sądu Najwyższego jednak nie wystarczyła do wyeliminowania praktyk ubezpieczycieli, którzy często odmawiali wypłacania odszkodowania z OC za utratę wartości handlowej samochodu. W zeszłym roku Komisja Nadzoru Finansowego przyjęła Wytyczne dotyczące likwidacji szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych, a wytyczna 21 dotyczy właśnie obowiązku uwzględniania przy wypłatach z ubezpieczenia OC utraty wartości handlowej pojazdu, w przypadkach, w których utrata taka nastąpiła. Wytyczna ta stanowi, że zakład ubezpieczeń po otrzymaniu zgłoszenia roszczenia, powinien przekazywać uprawnionemu, informację o możliwości zgłoszenia roszczenia z tytułu utraty wartości handlowej pojazdu niezależnie od formy i trybu zgłoszenia roszczenia.

Ubezpieczyciel  badając zasadność uwzględnienia w kwocie świadczenia utraty wartości handlowej pojazdu powinien przyjąć zasadę indywidualizacji oceny roszczenia z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy. Towarzystwa mają do 31 marca czas na wprowadzenie wytycznych.

Autor : Regina Skibińska

Źródło:http://www.motofakty.pl/artykul/odszkodowanie-gdy-auto-po-wypadku-straci-nawartosci.html?utm_source=iFrame&utm_medium=Przekierowanie&utm_campaign=Iframe_przekierowanie

Szczególnie odnosi się to do pojazdów nowych. Regułą jest, że ubytek wartości handlowej maleje proporcjonalnie do wieku danego pojazdu, czyli im samochód jest młodszy wiekiem, tym różnica w wartości handlowej jest większa. Przeważnie utrata wartości handlowej rekompensowana jest wtedy, gdy auto ma mniej niż sześć lat, ale każdą sprawę trzeba rozpatrywać indywidualnie.

Przy szacowaniu wysokości utraty wartości handlowej samochodu ubezpieczyciele najczęściej stosują Instrukcję Określania Rynkowego Ubytku Wartości Pojazdów przygotowaną przez Stowarzyszenie Rzeczoznawców Samochodowych EKSPERTMOT.

Jasne stanowisko Sądu Najwyższego

W kwestii wypłaty odszkodowania za utratę wartości handlowej pojazdu wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z 12 października 2001 r. (III CZP 57/01) stwierdzając, że „odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie”.

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w razie wyrządzenia szkody ruchem pojazdu lub w związku z jego ruchem, odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym. Przy określaniu miernika wartości rzeczy nieuzasadnione jest przeciwstawianie cen, które mogą być uzyskane przy jej zbywaniu i nabywaniu. Mimo iż jednostkowe ceny mogą się różnić, to podstawą ustalenia wartości powinna być średnia cena. Zbycie rzeczy jest takim samym uprawnieniem właściciela jak korzystanie z niej, wobec czego traci znaczenie odróżnianie wartości użytkowej rzeczy od jej wartości handlowej. Z przepisu art. 361 § 2 kodeksu cywilnego wynika obowiązek pełnej kompensacji szkody. Wartość samochodu po jego naprawie to jego wartość rynkowa. Wartość ta w wyniku uszkodzenia (później wyeliminowanego przez naprawę)  zmalała w stosunku do tej, jaką pojazd ten miałby na rynku, gdyby nie został uszkodzony, dlatego kompensata powinna obejmować nie tylko koszty naprawy, ale także tę różnicę wartości.

Wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego

Uchwała Sądu Najwyższego jednak nie wystarczyła do wyeliminowania praktyk ubezpieczycieli, którzy często odmawiali wypłacania odszkodowania z OC za utratę wartości handlowej samochodu. W zeszłym roku Komisja Nadzoru Finansowego przyjęła Wytyczne dotyczące likwidacji szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych, a wytyczna 21 dotyczy właśnie obowiązku uwzględniania przy wypłatach z ubezpieczenia OC utraty wartości handlowej pojazdu, w przypadkach, w których utrata taka nastąpiła. Wytyczna ta stanowi, że zakład ubezpieczeń po otrzymaniu zgłoszenia roszczenia, powinien przekazywać uprawnionemu, informację o możliwości zgłoszenia roszczenia z tytułu utraty wartości handlowej pojazdu niezależnie od formy i trybu zgłoszenia roszczenia.

Ubezpieczyciel  badając zasadność uwzględnienia w kwocie świadczenia utraty wartości handlowej pojazdu powinien przyjąć zasadę indywidualizacji oceny roszczenia z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy. Towarzystwa mają do 31 marca czas na wprowadzenie wytycznych.

882 81 86 86

696 57 87 56

Infolinia : 882 801 806

 

Działamy

na terenie całego kraju oraz za granicą!

"Wy­padek to dziw­na rzecz.  Nig­dy go nie ma, dopóki się nie wydarzy."

         

Alan Alexander Milne